poduszkowietz

"Niczego nie daje zapadanie się w marzenia i zapominanie o życiu." – Czyżby?…

„Pan Przypadek i trzynastka” Jacek Getner Kwiecień 15, 2013

Filed under: recenzje — finkaa @ 7:45 pm
Tags: ,

pan przypadek Wydawnictwo: Poligraf

Rok wydania: 2013

Ilość stron: 202

 

Jacek Getner to polski scenarzysta, dramaturg, oraz pisarz. Swoje lekkie pióro pokazał już w rozmaitych opowiadaniach, jak i w trzymającej w napięciu książce „Dajcie mi jednego z was” (recenzja TUTAJ). Tym razem miałam okazję zmierzyć się z pierwszą z czternastu książek o domorosłym detektywie, Jacku Przypadku.

 

Jak głosi okładka, pan Przypadek to skrzyżowanie cech Sherlocka Holmsa, porucznika Borewicza i irytującego doktora House’a. Po krótkim zastanowieniu, trudno się z tą opinią nie zgodzić. Jest szarmancki, uroczy, usłużny i niezależny zarazem. Nie ma kobiety, lecz kogoś kocha. Nie mieszka z rodzicami, ale jest podległy matce. Nie zna kompromisów, a pozostaje do dyspozycji starszej sąsiadki. Ogromna ilość sprzeczności tkwiących w Jacku powoduje, że jest on zagadką nie tylko dla pięknych kobiet, ale również dla policji, która bądź co bądź jest jego konkurencją.

 

Książka podzielona jest na trzy opowiadania. W każdym z nich Przypadek boryka się z inną zagadką detektywistyczną. W sukurs przychodzi kochanej pani Irminie, której skradziono obrazy, bezradnemu właścicielowi willi, w której ponoć jest skarb, oraz smutnemu pisarzowi, któremu ktoś ze znanym nazwiskiem chce wykraść sztukę.  Wszystkie sprawy są rozwiązywane szybko i bezprecedensowo. Przypadek krótko po rozwiązaniu pierwszej sprawy słynie już z błyskotliwości i dbałości o najmniejsze szczegóły. Jego osobowość nie może ujść uwadze, dlatego jestem pewna, że kto przeczyta piewszy tom przygód o detektywie amatorze, zapragnie ciągu dalszego. W końcu tak wiele pytań zostaje bez odpowiedzi. Jak potoczy się życie uczuciowe głównego bohatera? Co z jego opętanym rządzą namiętności przyjacielem? Czy zabawny policjant Łoś znajdzie w końcu haka na Przypadka?

 

„Pan Przypadek i trzynastka” troszeczkę kojarzy mi się z „Przygodami Pana Samochodzika”. Od pierszej strony zapałałam sympatią do ugrzecznionego, sympatycznego dziwaka i jego sposobów działania. Również Przypadek wywołuje tego typu uczucia. Nie sposób go nie polubić i trzymać kciuki za kolejne sukcesy.

 

Książkę czyta się bardzo przyjemnie i w świetnym tempie. Każdy z bohaterów jest wyrazisty i cechuje go konsekwentna odrębność. Dialogi są przejrzyste i łatwe w odbiorze, a całość jest świetnie wydana, bez jakichkolwiek literówek. Jednym słowem, nie mogę doczekać się drugiej części…

 

Przygody detektywa Jacka Przypadka polecam każdemu miłośnikowi literatury. Jest to pozycja dobra na każdą okazję. Gwarantuję, że każdy z Was wciągnie się w rozwiązywanie poszczególnych spraw z Jackiem, na przemian zaśmiewając się i otwierając szeroko oczy ze zdziwienia.

 

Książkę otrzymałam od Autora do recenzji. Dziękuję!

Reklamy