poduszkowietz

"Niczego nie daje zapadanie się w marzenia i zapominanie o życiu." – Czyżby?…

„Chcesz być normalny czy szczęśliwy” Robert Betz Wrzesień 19, 2012

Filed under: recenzje — finkaa @ 11:38 pm
Tags: , ,

 Wydawnictwo: Studio Astropsychologii

Rok wydania: 2012

Ilość stron: 183
 
Robert Betz to niemiecki psycholog, oraz specjalista w sprawach porad życiowych. Od prawie kilkunastu lat prowadzi seminaria i kształci następców w niemieckojęzycznych krajach. Jednak jego życie nie zawsze było przepełnione uśmiechem. Zamieszczone w książce świadectwo autora opowiada historię jego poniżania przez rodziców, a nawet chęć popełnienia samobójstwa. Co zrobić, aby podnieść się z takiego dna?
 
„Chcesz być normalny czy szczęśliwy” to poradnik, który zestawia człowieka „normalnego” z jego problemami i szarą codziennością, z człowiekiem „szczęśliwym” – wyzwolonym, kochającym siebie ponad wszystko. Poszczególne rozdziały opowiadają o mężczyznach i kobietach, których rodzice, małżonkowie, praca i dzieci rujnują życie, rutyna zmusza do ciągłego niezadowolenia, a wyścig szczurów przyprawia o zawał. Jak temu zapobiec? Betz przekonuje, że wystarczy się skupić na sobie i wyrzucić z głowy słowo „muszę”.
 
Książka napisana jest przejrzystym i zrozumiałym językiem. Krótkie rozdziały i częste zmiany tematu nie pozwalają czytelnikowi na nudę. Lektura inspiruje do refleksji nad własnym życiem, oraz do zadania sobie fundamentalnych pytań odnośnie przeszłości, oraz życia jakie chcielibyśmy wieść w przyszłości. Myślę, że ciekawym i dość oryginalnym zabiegiem jest próba namalowania czytelnikowi tego, jakie życie będzie w przyszłości. Betz nie stawia warunków i nie używa słowa „jeśli”. Konsekwentnie trzyma się zdania, że życie będzie obfitować w miłość, kobiety będą pewne siebie, a mężczyźni będą otwarci i zadowoleni.
 
Czy jednak roztaczanie takiej wizji wystarczy, aby książkę uznać za dobrą, lub odkrywczą? Niestety, w tym wypadku muszę przyznać, że nie do końca. Co szczególnie mnie drażniło to zbyt częste odnośniki do innych prac autora. Myślę, że średnio na 5 stron można było doszukać się 3 poleceń zapoznania się z inną, często niemieckojęzyczną publikacją. Pod koniec lektury trudno było nie odnieść wrażenia, że nie istnieje inna droga do szczęścia jak tylko zapoznanie się z całą twórczością Betza.
 
Kolejnym mankamentem była negacja pozytywnego myślenia w formie afirmacji czy wizualizacji szczęśliwych wydarzeń. To co autor nazwał „życzeniozą” według Betza nie ma sensu, gdyż nie wystarczy pomyśleć o czymś miłym żeby to miało miejsce w naszym życiu. Myślę, że podcinanie skrzydeł ludziom, którzy zaufali książkom Luise L. Hay czy Kazimiery Sokołowskiej jest dość przygnębiające. Autor twierdzi, że człowiek musi pokochać siebie ponad wszystko, nawet kosztem skończenia związku czy rzucenia pracy. Pomocne w tym okazują się być medytacje, których w książce jest jak na lekarstwo, lub są przedstawione w niewystarczająco przejrzysty sposób, aby można je było wprowadzać w życie. Cóż, może chodziło tylko o to, aby podać źródło, gdzie można znaleźć rozwinięcie tego co wspomniane w „Chcesz być normalny czy szczęśliwy?”.
 
Nie lubię krytykować książek, a jednak tutaj musiałam kilka negatywnych aspektów podkreślić. Pozycja Roberta Betza nie nauczyła mnie żadnego ćwiczenia, nie pokazała ani jednej techniki uzdrowienia własnego życia. Nie tego oczekiwałam po książce o takim tytule. Oczywiście, znajdziemy w niej garść przydatnych informacji o tym, co nas gryzie i jak powinno wyglądać życie szczęśliwego człowieka. Jednak jak do niego dojść? Betz nie wyjaśnia, lub ja nie umiem odcyfrować jego sugestii. Nie oznacza to jednak, że książkę przekreślam. Z doświadczenia wiem, że poszukiwacze szczęścia wertują książki różnych autorów i niektórych mają za guru, a innych za grafomanów. Dlatego zachęcam zainteresowanych do zapoznania się i z tą książką. Może Robert Betz wyzwoli właśnie w  Was chęć do pracy nad sobą i odpowie na dokuczliwe pytania. Tego Wam życzę!
 

Książkę otrzymałam jako egzemplarz recenzyjny od Studia Astropsychologii. Dziękuję!

Reklamy
 

4 Responses to “„Chcesz być normalny czy szczęśliwy” Robert Betz”

  1. S. Says:

    No cóż, nastawiałam się na lekturę tej książki. Myślę jednak, że sobie odpuszczę. Lubię gdy w takich poradnikach podane są ćwiczenia, dzięki czemu mogę od razu, bezpośrednio w swoim życiu zastosować daną poradę.

  2. palanee Says:

    Kiedyś zapoznałam się z książką i filmem „Sekret”, które to przekonują jak być szczęśliwym opierając się na tzw prawie przyciągania. Lecz tak sobie myślę, że nikt nie zna jednej skutecznej recepty na to, by tak naprawdę cieszyć się życiem i czerpać z niego to, co najlepsze. Nie da się uniknąć złych chwil, bo to one budują nasz charakter i życie. Jednym szczęście uda się uzyskać poprzez pozytywne myślenie, inni znajdą je w medytacjach, a jeszcze inni w zdrowym trybie życia. Dlatego dość nieufnie podchodzę do tego typu publikacji, tym bardziej, że często napisane są jak teksty specjalistów od NLP 🙂

  3. finkaa Says:

    @ S. – tak, to rzeczywiście jej minus. Też w tego typu książkach poszukuję „gotowych” rozwiązań.

    @ Palanee – „Sekret” czeka na mnie na półce. Zgadzam się z Tobą, że nie ma gotowej recepty na szczęście, jednak wciąż od czasu do czasu sięgam po książki tego typu i sprawdzam, która metoda radzenia sobie ze stresem mogłaby się najbardziej wpasować w moje życie.

  4. miqaisonfire Says:

    Bardzo dobra recenzja, chociaż ja nie do końca jestem przekonana do tego typu poradników. Ciężko jest by jedna książka coś w nas całkowicie zmieniła.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s