poduszkowietz

"Niczego nie daje zapadanie się w marzenia i zapominanie o życiu." – Czyżby?…

„Gdy rozpęta się piekło. Poradnik survivalowy na czas kataklizmu” Cody Lundin Sierpień 7, 2012

Filed under: recenzje — finkaa @ 2:56 pm
Tags: ,

 Wydawnictwo: Pascal

Rok wydania: 2012

Ilość stron: 446
 
Cody Lundin to człowiek, który bez wątpienia zasługuje na podziw, lub co najmniej szacunek. Jest oryginalny i odważny. Świadomie zrezygnował z ogromnej części technologizacji i cywilizacyjnego rozwoju na rzecz tego co w życiu najważniejsze – spokoju i pojednania z naturą. Cody mieszka na pustynnych terenach Arizony. Jego dom w całości „napędzany” jest energią słoneczną, to znaczy, że Cody nie płaci żadnych rachunków (pewnie oprócz opłaty za grunt). Wodę do wszystkich potrzeb otrzymuje z deszczówki, a żywi się roślinnością oraz zwierzątkami, które podchodzą pod jego gospodarstwo. Cody Ludnin to również gospodarz programu „Dual Survival” na Discovery, oraz trener survivalu i założyciel szkoły „Aboriginal Living Skills School”, w której sam wykłada. Amerykanin napisał kilka lat temu książkę o miejskim survivalu, która w 2012 roku została wydana przez wydawnictwo Pascal.
 
„Gdy rozpęta się piekło” to książka – rzeka. Tak najłatwiej mi ją opisać, bo przez całe długie tygodnie moich z nią zmagań miałam wrażenie, że płynę po nieznanych wodach przetrwania w zupełnie abstrakcyjnych sytuacjach. Książka wydaje mi się zaledwie dobra, a nie rewelacyjna, głównie dlatego, że nie udało się autorowi przekonać mnie, iż opisywane sytuacje naprawdę mogą mieć miejsce. To pewnie mój największy błąd, za który słono zapłaciłabym, gdyby naprawdę stało się coś niedobrego, dajmy na to wybuchła wojna, przyszła zaraza, powódź, lub przewlekła susza.
 
Lundin podzielił książkę na dwie części. Pierwsza z nich opowiada o przygotowaniu psychicznym, zaufaniu i samodzielności. Znajdziemy w niej również wskazówki jak korzystać z książki. Autor przedstawia nam poszczególnych bohaterów, takich jak Jerry (udziela wskazówek i prezentuje cytaty), Vinny, Robbie, Tervor i Daisy. Każdy z bohaterów podtrzymuje na duchu i zabawia, prezentując rozwiązania i rozmaite wygłupy na rysunkach autorstwa Russela Millera. Rysunki mają tę zaletę, że pozwalają zwizualizować omawiane przez Lundina wynalazki, oraz ułatwiają samodzielną konstrukcję. Druga część poradnika oparta jest na bardziej praktycznych aspektach. Cody Lundin omawia takie zagadnienia jak budowa własnego schronienia, samodzielne gotowanie, oraz konstruowanie urządzeń sanitarnych, oczyszczanie wody, podstawy pierwszej pomocy oraz samoobrony, a także sposoby transportu i wiele innych.
 
Przyznam, że niektóre sekcje były dość trudne do przejścia. Cody ma dość irytującą dla przypadkowego czytelnika manierę rozwodzenia się nad szczegółami, np. kiedy mowa była o ubraniach dokładnie charakteryzował tkaniny takie jak bawełna, polipropylen, wełna,  poliester, nylon i puch. Rozwodził się także nad zaletami brezentów, chlorowych wybielaczy, latarek, świetlnych pałeczek, pochodni, oraz wielu, wielu, wielu (!) innych przedmiotów, do których zwykły śmiertelnik nie przykłada więszej wagi.
 
Na plus zaliczam jednak całą ogromną resztę książki. Uważam, że była pomysłowa, a autor charakteryzuje się nie lada poczuciem humoru i lekkością ducha. Jego język, mimo, że dość dosadny,  zawsze oscylował na krawędzi wulgarności  i dobrego smaku, jednocześnie nigdy nie przekraczając cienkiej granicy. Na pochwałę zasługują również częste obrazki, które „rozrzedzały” atmosferę niekiedy nudnego tekstu.
 
Do najciekawszych rozdziałów zaliczam te o jedzeniu, pierwszej pomocy, a także zastępczych urządzeniach sanitarnych. Bardzo rozbawił mnie sam fakt stosowania dziur, zamiast konwencjonalnych ubikacji. Cody zamieścił nawet instruktaż właściwego kucania! Ciekawym i dość pokornym rozwiązaniem ze strony autora było również zamieszczenie w dziale o samoobronie wywiadu ze specjalistą. Lundin przyznał, że nie miał do czynienia z tą  gałęzią survivalu i sięgnął po porady prawdziwego mistrza.
 
Celowo nie rozwodzę się nad kontrowersyjnymi kwestiami, takimi jak obchodzenie się ze zwłokami lub zjadanie szczurów. Owszem, Cody wspominał i o tym, ale tematy te były poruszone bardzo marginalnie i z genialnym wyczuciem. Myślę, że cytowanie The New York Times’a na okładce i wspominanie właśnie o tych dwóch kwestiach to spłycenie całej idei książki.
 
Cóż mogę powiedzieć o poradniku, jako o całości? Na pewno nie docenię jej w sposób na jaki zasługuje, dlatego, że nie byłam dobrym odbiorcą. Książka wpadła w moje ręce zupełnie przypadkiem. Jestem przykładem osoby, która nie potrafi wyobrazić sobie życia bez światła czy lodówki. Jednak pomimo, że przez niektóre działy przechodziłam powoli i z mozołem, książkę skończyłam i wiem, że jest warta swojej ceny. Myślę, że mężczyźni będą nią zachwyceni, a i kobiety znajdą w niej coś dla siebie. W sumie nawet dzieci mogą sięgnąć po dzieło Lundina i poprzyglądać się zwariowanym zwierzętom (krowa, pasikonik i inne), które montują przedziwne pułapki i urządzenia.
 

Książkę otrzymałam do recenzji od wydawnictwa Pascal. Dziękuję!

Reklamy
 

13 Responses to “„Gdy rozpęta się piekło. Poradnik survivalowy na czas kataklizmu” Cody Lundin”

  1. cyrysia Says:

    Sama raczej nie pokuszę się na tę książkę, gdyż jej tematyka jakoś mnie nie zachęca, ale na prezent dla brata myślę, że będzie odpowiednia, dlatego mimo wszytko rozejrzę się na tym poradnikiem.

  2. Nika Says:

    Już samo słowo „poradnik” skutecznie mnie odstrasza…:)

  3. finkaa Says:

    @ Cyrysiu, czytając książkę także w myślach dobierałam facetów, któych mogłabym nią obdarować. 🙂

    @ Nika, tutaj słowo „poradnik” użyte jest trochę na wyrost. Cody nie radzi, on raczej opisuje hipotetyczne sytuacje.

  4. miqaisonfire Says:

    A ja bym ją przeczytała! 🙂

  5. Jedrzej44 Says:

    Wolę być pozytywnie nastawiony na koniec świata. 🙂 Zresztą przewodników Beersa (tak nazywa się ten facet, co go zrzucają na przykład na tydzień do dzungli amazońskiej musi tam przetrwać?) i z tym poradnikiem będzie podobnie. 🙂

  6. finkaa Says:

    @ Miqa, i bardzo dobrze. Polecam! 🙂

    @ Jędrzej, chyba chodzi Ci o Bear’a Grylls’a, ale pewności nie mam. 🙂 No, ale jakie jest Twoje stanowisko wobec tego typu książek? Moim zdaniem, one właśnie nastawiają pozytywnie na koniec świata. Jestem przygotowany = jestem spokojny. 🙂

  7. anna3101 Says:

    Ja akurat lubię takie, bo nastawiają właśnie pozytywnie – da się jednak, jak się chce 🙂 Natomiast wydaje mi się, że ta książka byłaby dla mnie trochę nudna, taka przytłaczająca szczegółowa.. wolę raczej opowieści o tych, którym udało się przetrwać mimo wszystko, razem z poradami i wskazówkami „co robić gdy”. Bardzo polecam „Zasady przetrwania” Ben Sherwood. Nie mogłam się oderwać, czyta się jak thriller. To jest niesamowite, jak duża jest chęć przetrwania w ludziach i w jak ekstremalnych warunkach czasami im to się udaje. Przy okazji dowiedziałam dużo ciekawych rzeczy (niesamowite jest, na przykład, ilu ludzi zabija panika lub nicnierobienie) – ale mam nadzieję, że nigdy mi się nigdy nie przydadzą!!!

    • finkaa Says:

      @ Aniu, dzięki za poleconą książkę. Z tego co napisałaś, wnioskuję, że zainteresowałby Cię film „The way back”. Opisuje drogę uchodźców z obozu na Sybirze, którzy dzięki determinacji dotarli aż do Indii. Oczywiście, nie znajdziesz tam praktycznych porad, ale siłę przetrwania, która również podnosi na duchu.

  8. kasandra_85 Says:

    Lubię takie książki, więc z chęcią ją przeczytam:))

  9. giffins Says:

    O rany, ja też po prostu nie wyobrażam sobie życia bez lodówek czy elektryczności w ogóle. Chyba nawet z takim poradnikiem ciężko byłoby mi się odnaleźć w świecie bez technologicznych nowinek :))

  10. S. Says:

    Nie moja tematyka 🙂 Planuję do końca świata podejść na luzie czyli jak zwykle – kompletnie nieprzygotowana!

  11. Gosiarella Says:

    Dostałam na urodziny i już czytam 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s