poduszkowietz

"Niczego nie daje zapadanie się w marzenia i zapominanie o życiu." – Czyżby?…

„Słoń” Sławomir Mrożek Czerwiec 20, 2012

Filed under: recenzje — finkaa @ 8:03 pm
Tags: ,

 Wydawnictwo: Noir Sur Blanc
 
Rok wydania: 2000
 
Ilość stron: 185
 
Sławomir Mrożek urodził się w 1930 roku. Już jako 20-latek zadebiutował swoimi rysunkami, od 1953 roku publikując je w „Przekroju”. W tym samym roku zadebiutował jako pisarz dwoma tomikami opowiadań. Mrożek to artysta wszechstronny, tworzący nie tylko krótkie opowiadania, ale również powieści, dramaty, a nawet scenariusze. Jego twórczość charakteryzuje satyra, ironia, a także zabawa środkami językowymi, oraz trafne odbijanie sytuacji społecznej w krzywym zwierciadle.
 
„Słoń” to zbiór opowiadań z 1957 roku. Jak możemy się domyślać, Polska Rzeczpospolita Ludowa zapewniła Mrożkowi dostatek absurdów i ispiracji do wymyślania niestworzonych historii wyśmiewających ówczesny ustrój. Mrożek po kolei obśmiewa służalczych obywateli zapatrzonych w Partię, a także zwykłych ludzi, dzieci, a nawet zdezorienowane zwierzęta, które nie wiedzą dlaczego ktoś wpycha je siłą w tryby politycznej maszyny.
 
Mimo niepozornych rozmiarów, książeczka kryje w sobie aż 42 opowiadania, przy których można się naprawdę nieźle bawić. Do najciekawszych i najzabawniejszych należą „Dzieci”, w którym Bogu ducha winne dzieci lepiące bałwana oskarżane są o umyślne kpienie z najwyższych urzędników partyjnych, „Mały” o teatralnej trupie karłów, z których najbardziej utalentowany nieoczekiwanie zaczyna rosnąć i przestaje być idolem tłumów, oraz „O księdzu proboszczu i orkiestrze strażackiej”, w którym stary proboszcz uświadamia sobie, że młodość ma swoje prawa i uśmiecha się na widok „hałasującej” oriestry.
 
Każde z opowiadań niesie za sobą przesłanie. Każde z opowiadań nasycone jest PRLowską symboliką, która może okazać się trudna do uchwycenia dla młodszych odbiorców. Przyznam, że niektóre opowiadanka wydawały mi się zupełnie pozbawione sensu. Z pewnością działo się tak właśnie dlatego, że nie żyjąc w ówczesnych czasach, nie potrafiłam zrozumieć puenty. Nie oznacza to jednak, że w interpretacji książki młody odbiorca pozbawiony jest szans. Często wyjaśnienia kryją się na kolejnej stronie lub wynikają z kontekstu.
 
Ewentualna trudność w zrozumieniu treści poprzez młodszych odbiorców jest również doskonale rekompensowna przez barwny i zabawny język autora. Jego zabawa językiem polskim, gra słów, oraz lekkość pióra sprawiają, że czytelnik nawet mimowolnie uśmiecha się pod nosem przewracając kartki, lub nawet wybucha gromkim śmiechem przy wyjątkowo oczywistych żartach.
 
Myślę, że zbiór opowiadań „Słoń” na długo zapadnie w pamięć każdemu kto po niego sięgnie. Uważam również, że po tej lekturze będzie łatwiej nam – młodym, załapać o co chodzi babci czy dziadkowi, którzy wspominają jak to się żyło 50 lat temu. W miły i wesoły sposób przekonamy się na własnej skórze co znaczy potęga Komitetu i władza Partii. Zachęcam do sięgnięcia po tę lekturę każdego kto ma godzinkę wolnego czasu. Na pewno nie pożałujecie. Poczujecie być może, że pióro Mrożka jest dość oryginalne, ale gwarantuję, że odłożycie tomik z uśmiechem na twarzy.

Reklamy
 

7 Responses to “„Słoń” Sławomir Mrożek”

  1. cyrysia Says:

    Mrożka pamiętam z czasów szkolnych, niestety nie przepadałam za jego twórczością. Nie wiem, jak to będzie teraz, ale może kiedyś w wolnej chwili zaryzykuje ponownie szansą jego poznania.

  2. Jedrzej44 Says:

    Książek p. Mrożka jeszcze nie czytałem i chyba długo tak zostanie.

  3. finkaa Says:

    @ Cyrysiu, a mnie Mrożek w szkole ominął. To był mój pierwszy kontakt z jego twórczością.

    @ Jedrzej, a dlaczego tak zakładasz?

  4. Nika Says:

    Też kojarzę Mrożka ze szkoły, jednak wspomnienia te są bardzo mgliste. Może dlatego, że mimo iż kocham książki, na polskim się wyłączam.;) Do zbioru opowiadań jestem nastawiona raczej sceptycznie, ale nie skreślam go ostatecznie.;)

    • finkaa Says:

      @ Nika, i bardzo dobrze. Może kiedyś się przekonasz i nie pożałujesz. Dlaczego wyłączasz się na polskim? Ja raczej żałuję, że już do szkoły nie wrócę na polski.

  5. miqaisonfire Says:

    Mrożka w liceum lubiłam, także myślę, że ten zbiór powinien mi się spodobać tak jak i Tobie 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s