poduszkowietz

"Niczego nie daje zapadanie się w marzenia i zapominanie o życiu." – Czyżby?…

Ulubione seriale Marzec 20, 2012

Filed under: na marginesie — finkaa @ 8:35 am

Edyta zaprosiła mnie  do kolejnej blogowej zabawy.

 

Tym razem muszę podzielić się z Wami swoimi ulubionymi serialami. Muszę przyznać, że nigdy nie oglądałam ich zbyt wiele. Ostatnio jednak zauważyłam, że kiedy bardzo mi się nudzi mimochodem włączam Comedy Central i oglądam co popadnie. Tak też mniej więcej orientuję się w takich serialach jak „Teoria wielkiego podrywu”, „Dwóch i pół”, „Hoży doktorzy”, czy „Dwie spłukane dziewczyny”. Mogę stwierdzić, że wszystkie wymienione lubię. Nie przepadam jednak za „Pępkiem świata”, a do moich faworytów należą:

 

 

 „Przyjaciele” – przygodę z nimi zaczęłam jakieś pięć lat temu. Fantastyczny, sympatyczny serial.

 

 

 

 

 

 

 

 

 Nie jestem typem modnisi, więc tym bardziej zastanawia mnie słabość jaką żywię do tego serialu. Z główną bohaterką nie łączy mnie zupełnie nic, a jednak uwielbiam ten serial. Nie opuściłam ani jednego odcinka, a każdy bawił mnie do tego samego stopnia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przyznam, że o tym serialu słyszałam już dawno, ale na dobre zainteresowałam się nim przypadkowo oglądając jeden z odcinków na Comedy Central. Od tego momentu regularnie oglądam kolejne odcinki i zastanawiam się gdzie znaleźć takich mężczyzn jak Ted. 🙂

 

 

 

 

 

 

 
 

 
Do zabawy zapraszam:

Patrycję

Agnę

Miqę

Gabrielle

Reklamy
 

14 Responses to “Ulubione seriale”

  1. Edyta Says:

    Przyjaciele rewelacja i najlepszy komediowy serial wszech czasów. Jak poznałem Waszą matkę też oglądałam chyba do 4 sezonu; Barney rewelacyjny.
    Pozdrawiam i wszystkiego dobrego!

  2. kasandra_85 Says:

    „Przyjaciele” to kultowy serial. Również bardzo go lubię:))

  3. cyrysia Says:

    Ciekawe typy. Ja osobiście tylko ,,,Przyjaciół” parę razy oglądałam, zaś reszty nie znam wcale,

  4. Bellatriks Says:

    Ja podobnie jak we wpisie powyżej – „Przyjaciół” widziałam, ale reszty nie. „Przyjaciele” to świetny ‚umilacz’ czasu, ale w odpowiednich dawkach.

  5. finkaa Says:

    @ Bellatriks, Kasandro, rzeczywiście, „Przyjaciele” mają w sobie coś co po prostu nie pozwala ich nie lubić. 🙂

    @Edyto, co do Bradleya, to mam mieszane uczucia. Rzeczywiście jest zabawny, ale największy sentyment żywię jednak do Todda. 🙂

  6. Jedrzej44 Says:

    Nie oglądałem tych słynnych „Przyjaciół”, a wszyscy oglądali, hmm. Zapraszam na nn. [http://z-nosem-wsrod-ksiazek.blogspot.com/]

  7. miqaisonfire Says:

    Ja już kiedyś pisałam o moich serialach i również (tak się akurat złożyło, że na ostatnim miejscu tak jak i Ty :D) wymieniłam HOW I MET YOUR MOTHER. Jesteś na 7 sezonie? Ja dopiero na 3 haha 😀

    • finkaa Says:

      @ Miqa, przeglądałam dziś Twój blog w poszukiwaniu wpisu o serialach i nie znalazłam, ale pamiętam, że gdzieś już napisałaś, że od dawna oglądasz „Jak poznałem waszą matkę” i nie zdradzisz na którym sezonie jesteś, ale na pewno nie na pierwszym. Kurcze, zawodna pamięć… Nieee, nie jestem na siódmym sezonie. Na Comedy Central leci któryś sezon z rzędu. Nie wiem, może i siódmy (Lily w ciąży jest), ale ja oglądam sobie tak niezależnie, sama i kończę pierwszy. 🙂

  8. ze swojej strony polecam breaking bad, walking dead, dextera i wiele innych 🙂 tez jestem fanem seriali 🙂

  9. giffins Says:

    Wszyscy moi znajomi oglądają „Przyjaciół”, a ja jakoś nie mogę się zmobilizować i już od jakiegoś czasu obiecuję sobie, że to zmienię… No cóż, trzeba się wziąć za siebie 🙂

  10. Agna Says:

    Dziękuję za zaproszenie, ale już się uzewnętrzniałam w temacie na blogu filmowym. 😉
    http://sciezkifilmowe.blogspot.com/search/label/nasze%20ulubione%20seriale

    „Przyjaciele” to kult. Jak leciał wieki temu w tv to cała rodzina patrzyła tylko w jednym kierunku. Z kolei „Seks w wielkim mieście” zawsze będzie mi się kojarzyć z narodzinami siostrzeńca, ale sam w sobie nie wywalczył u mnie szczególnych sentymentów.
    Za to HIMYM jest dla mnie praktycznie krainą nieznaną. Niedawno widziałam u brata na Comedy Central jeden odcinek i wiem, że kiedyś to nadrobię.

    • finkaa Says:

      @ Agna, nie zauważyłam. Przyznam, że nie widziałam wcześniej Twojego drugiego bloga. Ciekawi mnie to skojarzenie Seksu z narodzinami siostrzeńca. 🙂 🙂

      • Agna Says:

        Bo to było tak… Oglądam sobie wieczorem serial, mama obok tradycyjnie śpi. Odbieram późny telefon. Dzwoni siostra: – Daj mamę. Ja: – Mama śpi. S: – To ją obudź! (z desperacją w głosie). Tak, mojej siostry odeszły wody płodowe i wpadła w małą panikę. Stąd skojarzenie siostrzeńca z serialem. 😉

  11. finkaa Says:

    @ Agna, nooo nie. 🙂 To rzeczywiście już się nie dziwię. Chyba teraz nawet mi Seks w wielkim mieście będzie się kojarzył z tą historią. 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s