poduszkowietz

"Niczego nie daje zapadanie się w marzenia i zapominanie o życiu." – Czyżby?…

„Jak pokonałam depresję i nerwicę” Kazimiera Sokołowska Październik 4, 2011

Filed under: recenzje — finkaa @ 9:30 am
Tags: , ,

 Wydawnictwo: Studio Astropsychologii

Rok wydania: 2009

Ilość stron: 105

Kazimiera Sokołowska to kobieta, której przeszłość zaważyła na znacznej części jej dorosłego życia. Wychowywana w duchu beznadziejności oraz negatywnego nastawienia do otoczenia, w dorosłym życiu traci kontakt ze społeczeństwem, które ją przerasta, odtrąca, pozbawia ochoty do życia. Książka „Jak pokonałam depresję i nerwicę” to opis powolnego wychodzenia pani Kazimiery z cienia. Autorka krok po kroku wyjaśnia jak na powrót zdobyła chęć do życia, współdziałania z innymi i kochania siebie.

 

Króciutka książka jest jednocześnie opowieścią, jak i poradnikiem. Napisana w pierwszej osobie liczby pojedynczej, spełnia rolę przypowieści o zagubionej kobiecie, pragnącej powrócić do świata żywych. Jednak sam tytuł, jak i mnóstwo zawartych w książce porad i przemyśleń pozwala traktować książkę również jako przewodnik po ciężkiej drodze powrotnej do normalności.

 

Pani Kazimiera otwiera się przed nami, ukazując swoje życie prywatne jak na dłoni. Opisuje swoją rodzinę, tą teraźniejszą i tą, która obróciła szczęście autorki w niwecz. Ukazuje okoliczności zwolnienia z pracy. Głównie jednak autorka skupia się na swoim życiu wewnętrznym – na tym, co czuła kiedy jej życie waliło się jak domek z kart, oraz na procesie wewnętrzej odnowy, jej własnej drogi z piekła.

 

Książka porusza temat nerwicy i depresji, oraz szuka odpowiedzi na pytanie jak skutecznie się z nich leczyć. Uważam, że jest niezwykle pomocna, szczególnie dla tych, którzy mają dość poradników serwujących gotowe rady, bez pokrycia. Niesamowicie motywujący jest fakt, iż autorka wszystko to przeżyła na własnej skórze i zamiast pisać „zrób to”, „nie rób tego”, pisze „ja zrobiłam to tak, i przyniosło to taki efekt”. Myślę, że ta niewielkich rozmiarów książka może przynieść efekty daleko lepsze niż poradniki sławnych terapeutów, którzy nigdy nie zostali dotknięci badaną przez siebie chorobą. Jak na talerzu, wyłożone mamy konkretne sytuacje, które dla ludzi chorych okazują się  codziennością.  Z pewnością każdy dotknięty tą dość wstydliwą przypadłością, nie raz westchnie nad książką pani Kazimiery i szepnie: „skąd ja to znam”, by za chwilę otrzymać gotowy zestaw porad jak z tym walczyć.

 

„Jak pokonałam depresję i nerwicę” to najlepszy poradnik dotykający tematu nerwicy i depresji jaki do tej pory udało mi się przeczytać. Dzięki bezpośredniemu przekładowi na konkretną osobę, przykłady stają się wyraziste i wiarygodne. Uwierzyłam w każde słowo autorki, zapisałam wiele porad i sugestii, które pomogą mi w dalszym życiu. A co najważniejsze, mam pewność, że są skuteczne, gdyż pozwoliły pani Kazimierze na wyjście z dołka i rozpoczęcie nowego życia.

 

Myślę, że książka jest dość uniwersalna. Może sięgnąć po nią każdy, bo w dzisiejszym, zagonionym świecie nikt nie unika życia na zwiększonych obrotach. Zagłębienie się w tych stu stronach to kwestia parudziesięciu minut, które mogą zaowocować zmianami na długie lata. Dlatego gorąco polecam zatrzymanie się na chwilę i podjęcie tej fascynującej lektury, która może odmienić nasze życie.

 

Książkę otrzymałam do recenzji od Studia Astropsychologii. Bardzo dziękuję!

 

Reklamy
 

8 Responses to “„Jak pokonałam depresję i nerwicę” Kazimiera Sokołowska”

  1. kasandra_85 Says:

    Lektura idealna na nadchodzące zimowe wieczory:))

  2. cyrysia Says:

    Tematyka niezwykle ważna i poruszająca, gdyż wiele osób boryka się z nerwicą i depresją i choć nam wydaje się to błahe to w rzeczywistości wcale tak nie jest. Chętnie poczytam tę książkę i może dowiem się parę ciekawych rzeczy.

  3. giffins Says:

    Ciężko jest mi się przekonać do poradników, jakoś nigdy nie wierzyłam w ich przydatność. Może za sprawą tej książki zamienię uprzedzenia na bardziej przychylne nastawienie? 🙂
    Pozdrawiam!

    • finkaa Says:

      @ Giffins, śmiem sądzić, że masz dużą szansę, bo tutaj nikt nie zarzuci Cię poradami. Odbierzesz książkę jak ciekawą historię, a skutkiem ubocznym będzie Twoja wiedza na temat radzenia sobie z nerwicą i depresją. Polecam.

  4. miqaisonfire Says:

    Przydałaby mi się… naprawdę.

    • miqaisonfire Says:

      Co do „Lasu Zębów i Rąk” to przesadzasz! 🙂 To jest największy plus książki – cała ta tajemniczość. Koniecznie musisz się do niej przekonać, obiecuję, że nie będziesz żałowała! 😀
      Pozdrawiam !

  5. Depresja i nerwica hmm coś mi to mówi, chyba opisuje moje, niegdyś częste stany. Studio astropsychologii ma w ogóle ciekawe książki. Może kiedyś przeczytam:)

  6. finkaa Says:

    @Miqa, masz rację, że przesadzam. Zawsze twierdzę, że coś jest zbyt przerażające, a potem sięgam po podobną pozycję i świetnie się przy niej bawię. Ja po prostu tak mam, że zawsze po dobrym thrillerze lub kryminale stwierdzam, że więcej już po nie nie sięgnę, bo zbyt mocno je przeżywam. 🙂

    @ Zosiu, witam Cię ponownie w moich skromnych progach. Masz rację, Studio ma dobre książki. Mam nadzieję na częstsze recenzje niebawem. Pozdrawiam 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s