poduszkowietz

"Niczego nie daje zapadanie się w marzenia i zapominanie o życiu." – Czyżby?…

„Znów mi się oczy Twoje przyśniły…” Julian Tuwim Wrzesień 12, 2011

Filed under: recenzje — finkaa @ 7:55 pm
Tags: ,

 Wydawnictwo: LTW

Rok wydania: 2008

Ilość stron: 100

Dla wielu Julian Tuwim to synonim niezwykle popularnych wierszy i bajeczek dla dzieci. Któż z nas nie zna „Lokomotywy” lub „Spóźnionego słowika”? Myślę, że wielu dorosłych do dziś jest w stanie wyrecytować pokaźne fragmenty „Bambo” lub „Rzepki”. Ale czy wiedzieliście wcześniej, że Tuwim to także tłumacz, tekściarz i założyciel kabaretu, oraz, co dla mnie w tej chwili najważniejsze, autor jednych z najpiękniejszych wierszy o miłości jakimi może się poszczycić polska poezja?

Zaryzykuję stwierdzenie, że „Znów mi się oczy Twoje przyśniły…” to tomik prowadzący nas powoli przez miłosne dzieje autora. Odnajdziemy w nim wiersze z wcześniejszych zbiorów takich jak „Siódma jesień” wydana w 1922, czy „Kwiaty polskie” powstałe w latach 1940-1946.

Julian Tuwim ukazuje swoje miłosne oblicza w najróżniejszych barwach. Poznajemy miłość młodzieńczą, niewinną. Doświadczamy również namiętnych uniesień w odważnych erotykach.  Już jako młody, osiemnastoletni chłopiec, Tuwim poznał swoją miłość na całe życie – Stefanię. To ona stała się jego muzą, pozwalając odkrywać się powoli, acz konsekwentnie, dając wyraz wielkiej miłości, jak również licznych rozczarowań.  To dzięki niej Tuwim ma odwagę ukazać miłość w tak wielu odcieniach, szalejąc z zachwytu, zazdrości, nudząc się, a nawet się odgrażając.

Moim ulubionym utworem jest „Faliczna pieśń”, która śmiało przełamuje obyczajowe tabu, opowiadając w niejzwykle poetycki sposób jak żyć zgodnie ze sobą, w jedności z przyrodą, a także jak cieszyć się miłością piękną i wyzwoloną spod jarzma obowiązujących norm.

Książeczka małych rozmiarów jest wydana niezwykle starannie. Twarda, czerwona okładka z fragmentem karykatury Tuwima wykonanej przez Maję Berezowską zachęca do częstego zaglądania do środka, wyrywania z kontekstu poszczególnych wierszy i cieszenia się nimi po raz kolejny. Spędziłam z nią wiele miłych chwil, odkrywając wciąż na nowo  zwinne pióro autora.  Tuwim po mistrzosku bawi się językiem, stosując metafory, porównania, powtórzenia i wielokropki. Każdemu z wierszy nadaje osobny charakter, dlatego od samego początku czytelnik może wyczuć wiersze ulubione i te, które trudno jednoznacznie zinterpretować. Niektóre utwory mają za zadanie bawić, niektóre pouczają lub mają dwuznaczne zakończenia, tak by prawdziwa intencja autora na zawsze pozostała tajemnicą.

Na pochwałę zasługuje także posłowie, w którym Tadeusz Januszewski niezwykle szczegółowo przybliża postać Tuwima i jego miłosne perypetie, tłumacząc genezę i chronologię powstawania utworów.

„Znów mi się oczy Twoje przyśniły…” to  niekwestionowana perełka dla miłośników poezji. To także przydatny przewodnik po ulotnej materii, z którą prędzej czy później spotyka się każdy z nas – po miłości. Dlatego polecam nie tylko zakochanym, ale także tym którzy miłości szukają, za miłością tęsknią, lub tym którzy w miłości szukają wytchnienia.

Reklamy
 

12 Responses to “„Znów mi się oczy Twoje przyśniły…” Julian Tuwim”

  1. cyrysia Says:

    Jak wspaniały tytuł. Mam nadzieję, że treść równeż urzeka. Musze się o tym przekonać sama.

  2. Poznanianka Says:

    Tuwima u-w-i-e-l-b-i-a-m! Oczywiście za jego pełne poczucia humoru (ach, jakiego inteligentnego), ironii i sarkazmu wiersze. Nie przejmowanie się opinią publiczną i tym co ludzie powiedzą mnie urzekło. Mogłabym czytać godzinami 🙂

  3. finkaa Says:

    @Cyrysiu, zdecydowanie tak. To wszystko o czym pisze Poznanianka nie mija się z prawdą.
    @ Poznanianka, to wszystko znajdziesz również w tym tomiku. 🙂

  4. Bellatriks Says:

    Pamiętam jak w szkole podstawowej recytowałam lamenty pani słowik czekającej na męża i chyba kiepsko mi to szło, bo według wskazówek pani miałam udawać, że płaczę z obawy, a nijak nie umiałam udawać płaczu i to wyglądało jak kiepska recytacja… 8) Mimo to do twórczości Tuwima nie mam zastrzeżeń i uprzedzeń, więc jak tylko natknę się ten tomik, chętnie go przeczytam 🙂

  5. miqaisonfire Says:

    No proszę jak tu dzisiaj poezyjnie! 🙂
    Ja nie mam nic przeciwko poezji, sama swojego czasu pisałam wiersze 😀 Dlatego myślę, że bez problemu przeczytałabym ten tom poezji, skoro tak bardzo go wychwalasz 🙂

  6. bsz Says:

    troszkę się o Tuwimie dowiedziałam na studiach, choc masz rację, długo kojarzył mi się tylko z tymi rymowankami z dzieciństwa. W LO ujawniła się jego druga twarz, nurt witalizmu, i cośtam pamiętam, ale taki tomik na pewno odświeżyłby i uzupełnił wiedzę 😉

  7. giffins Says:

    Rzadko czytam poezję, ale wyjątki też się zdarzają – choćby pani Szymborska, uwielbiam ją 🙂 Tuwima znam tylko (oczywiście) ze wspomnianych przez Ciebie bajek.. chyba pora to nadrobić, aż wstyd się przyznać jak „dobrze” znam twórczość polskich pisarzy… Pozdrawiam i życzę miłego dnia 😉

  8. J.S.Ch. Says:

    Wspaniale, że ktoś próbuje odświeżyć Tuwima, by nie był tylko znanym ze szkoły autorem „rymowanek” w typie wspomnianej „Lokomotywy”. Polecam każdemu poznanie Go od „innej” strony. A ten tomik nadaje się do takiego poznawania całkiem nieźle 🙂

  9. teresa osada Says:

    przeczytajcie wenus, kobiece , a ujrzycie siebie -tuwim to taki facet ktory wiedzial czego pragnie dziewczyna, mloda kobieta,kobieta. JESTEM W TRAKCIE PRZYGOTOWANIA SPKTAKLU Z POEZJA POSWIECONA MILOSCI.Niestety premiera w Neapolu. Ale bedzie tez sfilmowany i do nabycia .- kontakt


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s