poduszkowietz

"Niczego nie daje zapadanie się w marzenia i zapominanie o życiu." – Czyżby?…

„Aby żadne dziecko nie pozostało w tyle. Edukacja w USA” Thomas R. Wolanin Lipiec 31, 2011

Filed under: recenzje — finkaa @ 11:32 am
Tags: ,

Wydawnictwo:Wolters Kluwer Polska

Rok wydania: 2011

Ilość stron: 422

„Aby żadne dziecko nie pozostało w tyle. Edukacja w USA” Thomas R. Wolanin 

Thomas R. Wolanin to pracownik amerykańskiego Instytutu Polityki Edukacyjnej dla Szkolnictwa Wyższego, a także wykładowca Georgia Washington University w Waszyngtonie. Przez 17 lat pracował dla amerykańskiego Kongresu, zgłębiając tajniki amerykańskiego systemu oświaty, oraz dokładając starań, aby system ten docierał do wszystkich amerykańskich obywateli bez względu na ich status materialny, kolor skóry czy stan zdrowia. Nie bez znaczenia jest również fakt, że dziadkowie Wolanina urodzili się w Polsce. Mimo, że Wolanin nie włada językiem polskim, to bywał wielokrotnie w naszym kraju, jest świadomy realiów szkolnictwa polskiego i dzięki temu stawia trafne hipotezy i daje wskazówki.

Książka „Aby żadne dziecko nie pozostało w tyle. Edukacja w USA” to zapis szeregu wykładów, które Wolanin wygłosił w latach 2005 i 2006 podczas swojego pobytu w Polsce. Amerykanin poświęcił je dokładnej charakterystyce amerykańskiego szkolnictwa podstawowego, średniego, skupiając się szczególnie na zagadnieniach związanych ze szkolnictwem wyższym. Książka została podzielona na trzy części. Pierwsza i najobszerniejsza część poświęcona jest amerykańskim szkołom wyższych. Wolanin bardzo szczegółowo wyjaśnia wiele aspektów związanych z funkcjonowaniem amerykańskich uniwersytetów. Opowiada między innymi o ich historii, sposobach sprawowania nad nimi kontroli, prowadzeniu badań naukowych. Autor wyjaśnia również specyfikę nie istniejących w Polsce, a bardzo popularnych w Ameryce Północnej, kolegiów środowiskowych. Druga część poświęcona jest szkolnictwu podstawowemu i średniemu. Również w tej części Wolanin wykazuje się nietuzinkową wiedzą na tematy związane z nauczaniem amerykańskiej młodzieży. Autor charakteryzuje między innymi strukturę szkół podstawowych i średnich, sposoby zarządzania ów szkołami. Oddzielne rozdziały poświęca uczniom niepełnosprawnym, uczniom o ograniczonej znajomości języka angielskiego, czy nauczycielom pracującym w placówkach edukacyjnych. Ostania część książki poświęcona jest krótkiemu wywiadowi z autorem, przeprowadzonemu przez prof. dr hab. Andrzeja Janowskiego, wrażeniom Wolanina z pobytów w Polsce, a także opisowi najnowszych trendów panujących w amerykańskiej oświacie.

Książka, mimo, że szczegółowo opisująca dość zawiły temat, jest przyjemna w odbiorze. Narrator zwraca się do czytelnika w pierwszej osobie liczby mnogiej, co dodatkowo angażuje odbiorcę. Ton Wolanina jest przyjazny i łagodny. Przez cały czas obcowania z wywodami naukowca, czułam się jak na porywającym wykładzie, prowadzonym w sposób przejrzysty i otwarty na studenta. Oczywiście, na każdym wykładzie muszą być i nudne fragmenty dotyczące w tym wypadku np. szczegółowych statystyk czy metod finansowania lub zarządzania placówkami edukacyjnymi. Wolanin jednak świetnie umie się z takich fragmentów wybronić, niejako rozrzedzając je anegdotami czy przechodząc po chwili do porywających ciekawostek kulturalnych. Wielkim plusem książki jest również wywiad zamieszczony w jej trzeciej części, który ukazuję Wolanina jako niezwykle mądrego, ale również sympatycznego człowieka z sentymentem wypowiadającego się o Polsce i potwierdzającego swoją skromność unikając podawania gotowych recept na polepszenie sytuacji w polskim szkolnictwie.

Osobiście, książkę obdarzyłam sentymentem ze względu na to, iż otworzyła mi ona oczy na pewne aspekty życia amerykańskiego społeczeństwa, na które dotąd nie zwracałam uwagi. Nie miałam pojęcia jak w dawnych czasach podchodzono do ludzi niepełnosprawnych, na jakich zasadach Afroamerykanie zdobywali wiedzę w czasach kiedy nie mieli dostępu do uniwersytetów dla Białych, oraz kto w szczególności decyduje się na tzw. homeschooling, czyli kształcenie dzieci w domach. Wszystkie te informacje okazują się niezwykle przydatne dla ludzi, którzy interesują się kulturą i historią amerykańską.

Trudno jest znaleźć słabe punkty w książce napisanej przez profesora i doradcę amerykańskiego prezydenta w jednym. Na zakończenie pokuszę się jedynie o komentarz, że królują w niej opisy i statystyczne dane, które nie trafią do ludzi oczekujących wartkiej akcji i nie będących związanymi z systemem edukacji. „Aby żadne dziecko nie pozostało w tyle” polecam nauczycielom (nie tylko angielskiego, ale im w szczególności), dyrektorom szkół, oraz decydentom, którzy poszukują rozwiązań umożliwiających polepszenie sytuacji w polskich szkołach. Dzięki tej książce mamy szansę uniknąć błędów, które już popełniła Ameryka i zaadaptować to co w amerykańskiej szkole przynosi korzyści.

Książkę otrzymałam do recenzji od nakanapie.pl. Bardzo dziękuję!

Reklamy
 

8 Responses to “„Aby żadne dziecko nie pozostało w tyle. Edukacja w USA” Thomas R. Wolanin”

  1. kasandra_85 Says:

    Interesująca lektura i jak wpadnie w moje łapki, z chęcią dam jej szansę. Pozdrawiam:)

  2. Agna Says:

    Odkąd pamiętam, to uwielbiałam filmy i seriale z akcją umieszczoną w amerykańskiej szkole. Te szafki na korytarzach, nacisk na doświadczenia (te projekty), albumy szkolne, stroje na zakończenie… Co tu wymieniać, ale moja realna wiedza o systemie edukacji USA jest niesamowicie nikła.

    Tak opisałaś książkę, że muszę się z nią zapoznać. Nudne kwestie zawsze można ominąć, zostawić na potem. Bo jak piszesz, można się z niej naprawdę wiele dowiedzieć. 🙂

    • finkaa Says:

      @Agna, zdecydowanie można sie z niej wiele dowiedzieć, chociaż nie chciałabym żebyś poczuła się rozczarowana – szczególnie w świetle Twoich genialnych poleceń 🙂

      • Agna Says:

        Zaraz tam genialne polecenia. Jak coś wydaje mi się interesujące to są duże szanse powodzenia. I pomyśleć, że jeszcze 3 lata temu nie potrafiłam być tak krytyczna jak teraz. A z Twojej recenzji wynika, że powinnam poczuć bluesa także dzięki formie. Don’t panic! 😉

      • finkaa Says:

        OK, więc trzymam nerwy na wodzy. I jeszcze raz dzięki za Blue Valentine. Niezapomniane wrażenia. 🙂

  3. miqaisonfire Says:

    Ja mogę powiedzieć tak jak Agna… moja wiedza o systemie edukacji w Stanach jest mała… tyle tylko, co wiem z książek czy filmów, które czasem pokazują świat w krzywym zwierciadle.
    Ta książka, a raczej wyjątkowy poradnik jest nie tylko całkiem pokaźną skarbnicą wiedzy, ale chyba również dobrze napisaną książką, którą przyjemnie się czyta ? 🙂
    Pozdrawiam!

  4. miqaisonfire Says:

    „Mechaniczna Pomarańcza” jest tak wyjątkowo napisana, że np. mój chłopak dwa razy do niej wracał, bo był już pewny, że się podda. Zawiera słowniczek w którym są wszystkie udziwnione słowa… 😀 No, ale mam nadzieję, że wkrótce znajdę na nią więcej czasu i dam radę przeczytać i zrecenzować 🙂

    • finkaa Says:

      Przyznam się, że więcej wiem o „Mechanicznej” jako o spektaklu, niż jako o książce. Tak czy inaczej ponoć jest rewelacyjna i czekam na Twoją recenzję.
      A co do „Aby żadne dziecko nie pozostało w tyle” to rzeczywiście jest to świetny poradnik dla nauczyciela, dobrze napisany i rzeczywiście realia w amerykańskichs szkołach są nieco inne, niż te pokazywane np. w American Pie czy Strasznym filmie. 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s