poduszkowietz

"Niczego nie daje zapadanie się w marzenia i zapominanie o życiu." – Czyżby?…

„I love you, Poland” Michael Jackson Czerwiec 24, 2011

Filed under: recenzje — finkaa @ 10:04 pm
Tags: ,

Wydawnictwo:  New Media Concept

Rok wydania: 2009

Ilość stron: 80

Postaci Michaela Jacksona nikomu nie trzeba przybliżać. Ludzie dzielą się na tych, którzy go kochają, tolerują lub nienawidzą. Książka „I love you, Poland” to wydany na podstawie książki Czesława Czaplińskiego „Moja HIStoria, czyli fotografowałem króla” przewodnik po prywatnej wizycie Michaela w Polsce w 1997 roku. Kupiłam go początkiem roku w jednym z poznańskich antykwariatów tylko dlatego, że jest poświęcony osobie, z którą łączy mnie dziwna więź.  Nie chcę wdawać się w szczegóły, bo nie jestem dobra w mówieniu o sobie, ale chcę się podzielić z Wami moimi przemyśleniami na temat tej książki właśnie dziś, w drugą rocznicę śmierci Króla.

„I love you, Poland” to książka, po zobaczeniu której pomyślałam: „oho, ktoś znowu chce zrobić kasę na Michaelu. Kilka zdjęć, pare linijek teksu i biznes się kręci.” Zgarnęłam ją z półki, tak jak zrobiłabym ze wszystkim co związane z Jacksonem, ale aż do dziś nie pałałam entuzjazmem. Przyznaję – pomyliłam się.

Michael Jackson przyjechał do Warszawy na dwudniowe pertraktacje, a właściwie luźne rozmowy, o budowie placu rozrywki w naszym kraju. Oczywiście, polska zgryzota sprawiła, że plan okazał się fiaskiem, jednak piękne zdjęcia Króla zostały. Czesław Czaplińśki był jedynym  fotografem, który mógł poruszać się z Michaelem, śledząc każdy jego ruch. Zdjęcia sa duże, przejrzyste i barwne. Prowadzą nas od Wilanowa, poprzez warszawski dom dziecka i szpital onkologiczny dla dzieci, aż po Lubiąż.  Nie zobaczymy na nich niczego szokującego, dziwnego czy podejrzanego. Suche fakty w formie zdjęć. Spokój i pokora, a zarazem entuzjazm i pogoda Michaela emanuje z każdego z nich. Książka wzgobacona jest krótkimi zdaniami, które co kilka stron podsumowują kolejny etap wycieczki Króla po Warszawie i Lubiążu. Są również dwa wywiady. Pierwszy z nich to wywiad z profesorem Markiem Kwiatkowskim, historykiem, który oprowadzał Michaela po warszawkim Pałacu na Wodzie. Drugi wywiad to rozmowa z Waldemarem Dąbrowskim, byłym ministrem kultury i dyrektorem Opery Narodowej.

Oczywiście, cała książka aż ocieka pochwalnymi pieniami ku czci Michaela. Nie neguję tego. Wręcz przeciwnie. Podpisuję się pod każdą docenioną w końcu   cechą obiema rękami. Żal mi tylko, że tak jednostronne i niezaprzeczalnie pozytywne publikacje wydawane są dopiero po jego śmierci.

 

Reklamy
 

2 Responses to “„I love you, Poland” Michael Jackson”

  1. Bellatriks Says:

    „Ludzie dzielą się na tych, którzy go kochają, tolerują lub nienawidzą” – a ja po prostu lubię kilka jego piosenek 🙂 Po powyższą książkę pewnie nie sięgnę, gdyż nie fascynuję się życiem Jacksona, tym bardziej jednym jego wyrywkiem, ale i tego typu publikacje są potrzebne, Ja o swoich ulubieńcach mogłabym dostać książkę z samymi obrazkami -,-, no może przesadziłam -podpisanymi obrazkami 😀

    • finkaa Says:

      No właśnie ta taka jest. Ogromne zdjęcia i małe podpisy + dwa wywiady.
      A już kiedyś Cię o to pytałam, ale nie doczekałam się odpowiedzi. Może teraz… Zdradzisz kim są ci ulubieńcy? 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s